Firma

Nazwa ,,Tartak Kapitan tree” została nadana firmie w maju 2014 roku wtedy kiedy ja Janusz przejałem firme od taty, jednak nasza przygodna z tartakiem objazdowym Wood-Mizer(taśmowym) rozpoczęła się już w 1994r. Wcześniej pracowaliśmy na tartaku stacjonarnym, który zamieniliśmy na trak objazdowy wyposażony już w tamtych latach w pełną hydraulikę. W 2006 roku posiadaliśmy największą ilość traków firmy Wood-Mizer w Polsce.

 

Historia firmy

Dla wielu naszych czytelników nie jest tajemnicą, że trak Wood – Mizer  zostały stworzone po to, aby propagować ideę usługowego  przetarcia drewna. Los tak zarządził, że myśl przewodnia twórcy przewoźnego traka, zatraciła swoje cechy w Europie, a w Polsce w szczególności. Już pierwsze traki kupowane u nas pomimo, że posiadały silniki spalinowe, pracowały najczęściej jako stacjonarne. Jednym z nielicznych, propagujących pierwowzór jest bohater niniejszego artykułu. Mieszkaniec małej osady Kużnica położonej w połowie drogi  pomiędzy Kołem a Koninem  - Pan Piotr Staszak.

 

tartak - foto 1Pan Piotr Staszak jest obecnie właścicielem sześciu traków mobilnych Wood-Mizer. Jego historia z trakami przewoźnymi zaczęła się w 1994 roku. Wtedy też zaczął swoją działalność w branży drzewnej. Pierwszy w kolekcji był jednak trak pionowy, a dopiero po nim pierwszy, używany Wood-Mizer Serii LT40 z hydrauliką. Pytając pana Piotra, co skłoniło go do decyzji o zakupie — usłyszałem dość prozaiczną odpowiedź — przypadek. Jadąc kiedyś trasą do Konina, przy drodze zaobserwował dziwną, pomarańczową maszynę. Ciekawość zwyciężyła i mimo, że przejechał już kilka kilometrów, tak go to zainspirowało, że postanowił zawrócić i wypytać o szczegóły. Jak się okazało, pracująca wtedy usługowo ekipa z Wood-Mizer'a przecierała drewno u jednego z rolników. Dla pana Piotra ta chwila okazała się doskonałym pomysłem na biznes na najbliższe lata. Z każdym rokiem przybywało usług przecierania drewna i przybywało też maszyn na placu koło domu.

Najmłodszym „dzieckiem" jest model ... (więcej)

 

Dodatkowe informacje